Kolacja Wigilijna
małej Szwajcarii
-
z dostawą do domu lub z odbiorem osobistym
Szanowni Goście,

Miło nam zaprosić Państwa na Święta inaczej.
-
Chcemy zagościć w Waszych domach dzięki
zamówieniu wieczerzy wigilijnej
z wysyłką lub odbiorem osobistym.
-
Nasz zestaw wigilijny można przygotować w pół godziny.
Menu Kolacji Wigilijnej
Zupa grzybowa z kluseczkami
-
Barszcz czerwony z uszkami
-
Pierogi rosyjskich emigrantów
-
Pierogi z kapustą i grzybami
-
Sandacz w maśle i soku z kiszonej kapusty duszony, z kopytkami
-
Mix surówek – z białej i czerwonej kapusty
-
Deser św. Rafała (mak, migdały, orzechy ze szwajcarską czekoladą)

Wszystkie produkty są pasteryzowane lub pakowane próżniowo,
co zapewnia pełny smak i świeżość.
Cena kolacji
140 zł
w cenie dostawa do domu
Dostawa i odbiór
Kolację dostarczamy na terenie Polski
-
W przypadku wysyłki, kolacja dostarczana jest przez firmę InPost na wskazany w zamówieniu adres.
-
Odbiór osobisty jest możliwy w godzinach od 11:00 do 18:00 w restauracji
Płatność
Płatność dokonywana jest po złożeniu zamówienia na konto restauracji
-
Płatność musi być zrealizowana w ciągu 24 godzin od dokonania zamówienia
-
Numer konta do na który należy dokonać przelewu, przesłany zostanie na Państwa adres e-mail, po dokonaniu zamówienia za pomocą poniższego formularza
Złóż zamówienie
Zamówienia przyjmowane są do 15.12.2020 roku.
Formularz zapytania
Dostawa




Miejsce przyjazne zwierzętom
Mała Szwajcaria to miejsce przyjazne dla zwierząt. Dla Twojego psa znajdzie się u nas cichy kącik oraz miska z wodą.

Otrzymaliśmy wyróżnienie w roku 2017, 2018, 2019 oraz 2020 w prestiżowym żółtym przewodniku Gault&Millau po restauracjach i hotelach w całej Polsce.
Dziękujemy!

Zakopane inaczej

Wycieczka dorożką do serca doliny, śniadanie nad potokiem, spektakl w teatrze Witkacego, spacer wśród starych willi, a obiad...? W czasach, gdy po graniach niosły się dźwięki sabałowych gęślików a na szlak szło się z orkiestrą, w Zakopanem powstawały budynki wzorowane na stylu austro-węgierskich uzdrowisk. Są jeszcze ślady tej, dekorowanej przy pomocy piły, architektury – oto jak je odnaleźć: Gdy, idąc w górę Krupówkami, wyrwiemy się z okowów napierającego na nas tłumu, to znak, że jesteśmy na dobrej drodze. Idąc dalej, w stronę gór, ulicą Zamoyskiego trafiamy pod numer 11. Stoi tu datowana na 1888 rok willa, a w niej restauracja „Mała Szwajcaria”, która poprowadzi nas na skróty do korzeni uzdrowiska Zakopane.

Wnętrze tchnie spokojem, płowe barwy malowanych w szarotki ścian, subtelne dekoracje w oknach, dawne widoki Tatr. Całość spowita rozproszonym światłem. Wszystko to wraz z jakością proponowanych dań i klasą obsługi tworzy nierozerwalną całość. Jednak to co stanowi o wyjątkowości tego miejsca kryje się na kartach menu. Nie znajdziemy tu żadnych gruli z okrasą ani smażonego boczku, znajdziemy specjały ze Szwajcarii – jak się wkrótce przekonamy krainy serem i czekoladą płynącej.

Zapada decyzja - Founde Wyszukane - kawałki kurczaka, pieczywo i marynowane warzywa przygotowane do zanurzenia w bulgoczącym serze - będące nie tylko klasycznym przysmakiem ale i impulsem do towarzyskiej zabawy. Raclette dla Wyrafinowanych – cząstki jabłka nasączone Calvadosem, zapieczone z plastrami kruchego boczku i ostrego sera – gwarantuje smakowitą przygodę. Dla lubiących kuchnię fusion - znakomitym dodatkiem do tego dania będzie łagodna sałatka ziemniaczana. Krokiety Daniela – z nadzieniem z kurczaka, kaszy gryczanej i cebuli, na borowikowym sosie – zaspokoją apetyt wyostrzony całodziennym pobytem na stoku.
Dla kogoś, kto chciałby, kojarzące się z domem, gołąbki zobaczyć w nowym świetle polecam Gołąbki Szwajcarskich Pasterzy – liście czerwonej kapusty z pikantnym farszem z mięsa i pęczakiem oraz cebulowo bekonowym sosem.
Menu w „Małej Szwajcarii” nie jest może aż tak zmienne jak tatrzańska pogoda, ale będąc stałym gościem, odwiedzającym restaurację każdego sezonu – w karcie zawsze znajdziemy coś nowego, coś kuszącego... Gentelman może się tu swobodnie pojawić z dziećmi. Founde Czekoladowe, połączenie chłodnych owoców z gorącą czekoladą, stanie się ich ulubionym deserem. Z kolei podczas romantycznej kolacji, oprócz szerokiego wyboru win, czas umili fortepianowa muzyka...

Na dworze sypie gęsty śnieg, mijają nas przechodnie oświetleni rozpalonymi przy wejściu ogniskami, zapominamy, że jest XXI wiek, że gdziekolwiek nam się spieszy, że zaraz może się rozdzwonić telefon, czas się cofa do XIX w i tu nieruchomieje.